Kategorie

Archiwa

Dzikie Rządze

Trzeba sie zastanowic nad tym, czy aby na pewno my mezczyzni jesteśmy ludzmi, wczoraj czytalem artykul na ten temat. Moze nie dokonca byl on w ten sposob sformuowany, lecz jego tytul „mezczyzna wybrykiem natury” jest znacznie bardziej niecodzienny i niegodny uznania. Jakby sie jednak gleboko, nawet nie tak bardzi gleboko zastanowic nad tym, czym sie [...]

Jak dzis siedzialem na kiblu, to myslalem, ze sie zesram

I faktycznie, stalo sie, nadeszla ta chwila, ze znowu stracilem wiare w siebie. Na krotko, ale coraz czesciej mi sie zdaza patrzec na siebie okiem nieprzyjaznym. Nie wolno mi wiecej tego robic, po prostu nie moge. chyba, ze znowu mnie zbyt mocno owieje.

Wieczory filmowe

Ogladajac w kilku odslonach Sniadananie u Tiffanego zaczynam sie zgadzac z opinia pewnego prezentera TVP 1, ktory twierdzil, ze Audrey Hupbern jest najpiekniejsza kobieta swiata. No moze teraz i nie zyje, ale jak grala w tym uroczym filmiku, to nie mozna sie z tym prezenterem nie zgodzic. Zastanawiam sie nawet, w jaki sposob Merlyn Monroe [...]

friend test

Zrobilem taki jeden : friend test Mozna odpowiadac, zapraszam ;]

Cichy wieczor przy świecach

Coż z tego, że nie świecą, miło jest przed świecą rozmyślać, nawet jeśli nie oddaje swojej energii, nawet jeśli jest całe mnóstwo innych talizmanow umiłowania do myślenia, tudzież filozofii. Katując siebie coraz bardziej myśle o czymś, nad czymś dumać nie musi cala masa tak zwanego społeczeństwa, mimo, ze taki problem dotyka dużą część tego czegoś. [...]

WoW # 2

Muahaha, znalazlem jeszcze starszy numer, sprzed 5 i pol roku, 38204125

WoW ;]

Po odswiezeniu sobie pamieci i pamieci servera ICQ odnalazlem swoj stary 8 cyfrowy numer 59292115 sprzed 5 lat ! Co to byly za czasy ;]

Pozbylem sie czesci samego siebie

Sprzedajac swoj numer GG oddalem czesc siebie, co gorsza, kase przepilem, doslownie. Po rzeznickim weekendzie w Don Vito czas na odrobine snu. 10 godzin to na prawde drobinka czasu w porownaniu do maratonu snu jaki mialem ostatnio, 28 godzin w dwa dni. Niedziela, godzina 11:00, 3.21 promila alkoholu we krwi, godzina 20:00, 0.89, godzina 24:00 [...]

It was quite silly my friend

Oczekujac na kolejny dzien, nie dajac nadzieji na ten, ktory jest, staram sobie jakos urozmaicic czas. Film to calkiem niezla opcja, przynajmniej teraz, film nie trwa jednak wiecznie, nic zreszta nie trwa wiecznie. Wydaje mi sie, ze jakbym sie troche odswiezyl, to czulbym sie znacznie lepiej.

Wiecej mocy, cala wstecz

Przy takiej ilosci wolnego czasu, przy takiej ilosci nie do konca obejrzanych filmow, filmow, ktorych jeszcze nie obejrzalem, swieta byly nudne, bardzo, bardzo nudne. Zdalem sobie sprawe, ze musze troszeczke bardziej przylozyc sie do tego, aby kazdy dzien byl jeszcze bardziej zapracowany od poprzedniego, abym mogl sie cieszyc odpoczynkiem tak samo, jak sie cieszy pies [...]