Kategorie

Archiwa

sromotne dni

Juz tylko dwa dni w hotelu, potem swego rodzaju wolnosc od klientow nekajacych ciaglymi pytaniami o jakies bzdetne cappuciono. Kariera w Paramouncie definitwnie sie konczy i nie zaluje tego. Teraz trzeba wszystko posprzatac.

He Hej !

Teraz blog dostepny rowniez pod adresem http://www.andree.net.pl/

Raduje sie bla bla :P

No pozostalo moze ze 2 tygodnie w tym zadupiu, w ktorym przyszlo mi spedzic prawie 2 lata mego nedznego zycia. Przyszedl czas na rozstanie i pozostawienie swojej najblizszej przyszlosci w rekach swoich czyszczacych piekarniki za mam nadzieje calkiem pokazne pieniadze. Jest juz dosc pozno, jutro zaczynam o 6:30 rano, na szczescie zadzwonilem do hotelu z [...]

jeszcze 4 tygodnie

Pozostaly mi jeszcze 4 tygodnie pracy w hotelu, ktorego szczerze nienawidzę. Nie wiem czy dam rade przepracowac tam te kilkadziesiat godzin kiedy kazdy jeden przyprawia mnie o mdlosci, przyspieszone cisnienie i bol glowy.Jak mozna bylo doposcic do tego, zeby taki pracownik jak ja czul sie tak zle w tym miejscu. Na szczescie jeszcze tylko 4 [...]

Bye bye Paramount

Dzis zlozylem oficjalne wypowiedzenie umowy o prace. Koniec mojej kariery w paramouncie. To tyle

Xantyjka – resurection

Po kilku smutnych dniach bez srodka transportu nadszedl wreszcie moment w ktorym moge wsiasc do wlasnego samochodu, odpalic silnik i nie zobaczyc ciurka oleja cieknacego ze stabilizatora cisnienia w ukladzie hydro-pneumatycznym zwieszenie i wspomagania ukaldu kierowniczego. Tak tak, Xantia naprawiona, smiga jak stary zuk. Cieszmy sie wszyscy

juz wrzesien kurde no

Tyle mi z tego lata bylo, ze wlasciwie nie zauwazylem jakiejklwiek zmiany w czym kolwiek, co mogloby w jakis sposob wskazywac na inna pore roku. troche mi weszlow czoraj na wspomnienia, szczegolnie z lat, kiedy jeszcze mielismy duzo kasy a ja mieszkanie w centrum miasta i tyle okazji na laski u siebie, ze w ogole [...]