Kategorie

Archiwa

Stare smieci

Dzis rano obudzilem sie 2 godziny po tym jak zadzownil moj budzik. Ustawilem, nie wiedziec czemu, tylko jeden i tak jak zwykle jeden z budzikow wylaczylem czekajac az zadzwoni drugi. W ten sposob jak tylko zerwalem sie z lozka zdazylem tylko obudzic Mikolaja, umyc zabki, nalozyc na siebie jakies odzienie i wyruszyc w daleka podroz. [...]

Sprawa odzyskana

Dzis moj piekny, kochany, zajebisty, super wypas, piekny i jeszcze raz piekny samochod przeszedl egzamin Jeszcze przez nastepne 12 miesiecy bedzie zdolny poruszac sie na drogach, mam to na papierze. No chyba, ze cos sie rozjebie przez ten czas, ale no coz, to juz by byla sila wyzsza. Tak czy inaczej M.O.T jest OK :> [...]

Kolejny ostatni dzien ;]

Jeszcze tylko jedna zmiana i bede kolejnego pracodawce mogl uznac za bylego. No na kazdego w koncu przychodzi pora, jeden ma to gleboko w dupie, jak pewnie ten moj a inny bedzie rozpaczal po wielkiej stracie. Trzeba wziac sobie krotkie wakacje, odejsc od tego wszystkiego na jakis czas, przemyslec pare spraw i z odswiezonym umyslem [...]

Robal

Przyszlo mi byc takim robolem, pracujacym od rana do wieczora za marne pieniadze. No ale i tak tez sie zachowuje, calkowicie bez stresowo nie liczac sie z tym co kurwa ktos o mnie mysli. Dzis dla przyklad na tej budowie zjebalismy czyjas robote i bylismy z tego zajebiscie dumni. Koles meczyl sie z 2 godziny [...]

Dlugie listopadowe poranki

Odziwo dzisiaj wstalem wczesniej anizeli zwykle w niedziele. Nie to, zebym sie spieszyl do kosciolka, do ktorego i tak nie chodze mniej wiecej od zeszlego stulecia, czy tez moze nadrobic pewne zaleglosci w jakiej kolwiek dziedzinie zycia. Po prostu juz nie moglem spac, 9 godzin styka. No tak, ale z tego wynika, ze juz ktoras [...]

Nowy, genialny pomysl

Jak to czesto zdarza sie w moim zyciu przejdzie mi przez mozgownice taki impuls, ktory zmienia zycie, przynajmniej na najblizsze kilka dni. Tak sie stalo i pare dni temu, kiedy pracodawca postanowil okroic mnie z ciezko przepracowanych godzin, po ktorym to incydencie postanowilem zerwac wspolprace z owym pracodawca. Na razie nie uchyle ani nawet rabka [...]

Fajny ten blog

Co by nie patrzec majac takie narzedzie uzywane czesto i skurpulatnie (jak to sie pisze ?) mozna na przyklad zobaczyc co sie robilo w moje urodziny iles tam lat temu. Co prawda wszystko nie jest powiedziane ale kojarzac to i tamto mozna sobie zobrazowac co sie robilo 3 pazdziernika ktoregos tam dnia. Na przyklad w [...]

Przejednana praca :>

I jest ze mna gorzej niz z zurkiem, wstaje rano o szostej a o 10 jestem w domu, i to wszystko za psi grosz. Coraz gorzej. Czas chyba przestawic sie na cos znowu zupelnie innego. Do konca listopada niestety musze sie wstrzymac ale potem juz zaczne nowe poszukiwania zajecia, ktore da mi wiecej szczescie i [...]

Ah ten listopad

Miesiac jak kazdy inny a jednak ten bedzie troche inni niz ten kazdy inny, szegolnie koncowka ;> Na razie nic nie mowie, zeby nie zapeszyc. W pracy jak zwykle kicha, chyba nie ma dla mnie takiego zajecia, ktore dawalo by pieniadze i satysfakcje. Po za praca jakos sie uklada. Po za wszystkim nie ma nic [...]

Czy to juz Amsterdam ?

Kumpel sprzedal mi niedawno calkiem niezly kawal, ktorym sklonny jestem podzielic sie z moimi wiernymi czytelnikami. Zaczyna sie tak : Jedzie facet dozwolona predkoscia przez pewne miasteczko. Przejezdzajac obok kamery policyjnej zauwazyl, ze zrobila mu ona zdjecie. No facet nie byl specjalnie zadowolony ale moze cos mu sie zepsulo w liczniku lub cos w ten [...]